Salvia Divinorum
From PsychoTropEdia
Ten artykuł wymaga dopracowania
Zobacz dyskusję na jego temat: Dyskusja:Salvia Divinorum
Salvia Divinorum (Szałwia Dywinorum; Szałwia Czarownika) - jest byliną z rodziny wargowatych (Labiatae), pochodzącą z meksykańskiego stanu Oaxaca. Jest jedną z najrzadszych roślin na Ziemi. Naturalnie występuje tylko w kilku trudno dostępnych miejscach, w górach Sierra Mazateca na wysokości ok.1500 m. Roślina łatwo krzewi się za pomocą sadzonek, w stanie naturalnym rozrasta się z pękniętych gałęzi przewróconych na ziemię. Z niezrozumiałych przyczyn roślina bardzo rzadko wytwarza nasiona, które w dodatku równie rzadko nadają się do siewu. Szałwia dywinorum urasta zazwyczaj do 1-1,5 m. wysokości; liście owalne osiągają długość 20 cm; kwiaty białe z purpurowymi kielichami.
Spis treści |
Historia
Przed 1962 rokiem nikomu nie udało się zidentyfikować rośliny, pomimo różnych wzmianek o niej w zachodniej literaturze począwszy od 1931 przez szwedzkiego antropologa Jean-Basset Johnsona. Dopiero Gordon Wasson i Albert Hofmann podczas swojej podróży przez Meksyk zdobyli materiał roślinny, który został zidentyfikowany jako nowy gatunek Szałwi, Salvia Divinorum (Szałwia Czarownika - nazwa ze względu na jej rytualne użycie pośród plemienia Mazateków). Wasson był pierwszym, który doświadczył halucynacji pod wpływem Szałwi. Podczas sesji w lipcu 1961r., curandera (Mazatecka szamanka) przygotowała napój, wyciskając sok z liści oraz dodając do niego wody. Wasson opisał efekty jako "tańczące kolory w opracowanych trój-wymiarowych projektach".
Szałwia dywinorum jest używana rytualnie przez Mazateków zazwyczaj, gdy nie ma innych środków (grzybków lub nasion powoju). Przed zebraniem rośliny, szamani klęczą i odprawiają modły do ducha rośliny, a następnie ostrożnie zbierają liście, aby ich nie uszkodzić (tylko liście są wykorzystywane). U Mazateków wszystkie ceremonie odbywają się w nocy, w ciszy co jest szczególnie ważne przy użyciu Szałwi, gdyż efekty przy doustnej dawce są raczej lekkie. Średnia dawka zawiera 50-100 świeżych liści, dwa razy większa dawka jest przepisywana "użytkownikom" alkoholu. Liście są podawane zawsze parami, rozgryzane i połykane, lub wyciskany jest z nich sok. Ceremonie zazwyczaj odbywają się w kierunku wschodnim, nigdy w zachodnim. Szamani Mazateccy zdają się nie darzyć takim respektem Szałwi dywinorum, jakim darzą święte grzybki. Powodem tego może być nieumiejętność wykorzystania jej pełnej mocy (doustne podanie liści nie jest efektywnym wykorzystaniem Szałwi do celu zmiany stanu świadomości), Mazatekowie wydają się być nieświadomi potężnej mocy, jaką posiada ta roślina (dlatego niektórzy sugerują, że roślina ta nie należy do ich ojczystej tradycji). Wasson sugerował, że Szałwia dywinorum była znana także Aztekom jako "pipiltzintzintli", jednak "pipiltzintzintli" dzieli się na rośliny męskie i żeńskie, dlatego też większość badaczy odrzuca hipotezę Wassona twierdząc, że "pipiltzintzintli" jest nazwą nadaną konopiom siewnym. Na scenę psychodeliczną roślina zaczęła dopiero wchodzić na początku lat 90-tych, kiedy to rozpoczął się handel liśćmi i żywymi roślinami przez internet. Póki co posiadanie rośliny, czy nawet substancji psychoaktywnej (Salvinorin) jest legalne w większości państw, jednak niektóre państwa zaczynają już stosować swoją politykę prohibicji także w stosunku do Szałwi dywinorum. W Australii Szałwia Dywinorum jest wpisana na listę nielegalnych środków odurzających do najwyższej kategorii razem z heroiną i kokainą (sic!). Niezbyt dobra jest także sytuacja w USA i Włoszech, chociaż tam nadal pozostaje ona legalną.
Właściwości lecznicze
Pośród Mazateków Szałwia dywinorum ma także zastosowanie w lecznictwie:
- Powstrzymuje biegunkę, pomaga oddać mocz i stolec.
- Podawana jest chorym, starym lub umierającym osobom, aby ich ożywić lub złagodzić ich ból.
- Mazatekowie sądzą, że istnieją pół-magiczne zarazki, powstające przez przekleństwo brujo (złego czarownika), które tworzą "kamień" w brzuchu ofiary powodując napuchnięty brzuch. Szałwia likwiduje "kamień" i brzuch wraca do normalnej wielkości.
- Stosowany w bólach głowy i reumatyzmie. (w małych dawkach, duże powodują odwrotny skutek)
Prawdopodobne lecznicze zastosowanie Szałwi dywinorum przy bólach głowy zostało także (całkiem przypadkowo) potwierdzone przez badania MAPS (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies), gdy podczas badań nad zastosowaniem Szałwi dywinorum jako narzędzia do poszerzania medytacji, kilka osób stwierdziło, że po zażyciu małych dawek ich wcześniejszy ból głowy minął całkowicie w ciągu 30 minut.
Salvinorin
Substancja psychoaktywna, odpowiadająca za efekty Szałwi dywinorum została pierwszy raz odizolowana przez Alfredo Ortegę w 1982 jako Salvinorin. Jednakże poszukiwania Ortegi nie były związane z właściwościami psychoaktywnymi rośliny. Inna grupa badaczy prowadzona przez Leandera Valdesa odizolowała samodzielnie dwa terpenoidy, ale ponieważ Ortega nazwał otrzymany składnik jako Salvinorin, Valdes nazwał główny terpenoid Szałwi "Salvinorin A", a drugi terpenoid, który występuje w śladowych ilościach "Salvinorin B". Grupa Valdesa ograniczyła się do przetestowania Salvinorinu na myszach. Badania wykazały, że Salvinorin A jest głównym psychoaktywnym składnikiem Szałwi dywinorum. Salvinorin B nie wykazał właściwości psychoaktywnych. W czerwcu 1993 Daniel Siebert odkrył nieprawdopodobnie silne działanie Salvinorinu A, gdy wypalił ekstrakt, który sam wyprodukował. Od tamtej pory Siebert eksperymentował z paleniem liści i ekstraktów różnej mocy. Odkrył także, że doustnie podany Salvinorin jest absorbowany głównie przez membrany w jamie ustnej, dlatego też 10 świeżych liści trzymanych w ustach przez 10 minut powoduje znaczne efekty, podczas gdy szybkie połknięcie tej samej ilości liści nie powoduje żadnych efektów. John Gruber wykonał testy, które wykazały w liściach zawartość pomiędzy 1,5 - 2,2 mg. Salvinorinu A na gram suszonych liści Szałwi dywinorum. Mniejsze ilości Salvinorinu znajdowały się w łodydze, a śladowe ilości w korzeniu. Salvinorin A jest najpotężniejszym odkrytym naturalnym środkiem psychodelicznym, wykazującym aktywność już w dawce 100-200 mikrogramów. Jedynie pół-syntetyczne LSD jest aktywne w mniejszych ilościach. Pełne efekty można uzyskać zazwyczaj po wypaleniu około 1 mg(1.000mcg) Salvinorinu, jednakże niektóre osoby są bardziej czułe i wymagają mniejszych dawek. Całkiem niedawno w 2001 roku wyodrębniono jeszcze jedną substancję - Salvinorin C, która wykazuje aktywność biochemiczną w jeszcze mniejszych dawkach niż Salvinorin A. Jak dotąd badania przeprowadzono tylko na szczurach, czekamy więc na informacje o ewentualnym psychoaktywnym działaniu tej substancji na człowieka.
Dawkowanie
Najbardziej efektywną i najpopularniejszą metodą używania Szałwi dywinorum jest palenie liści. Zazwyczaj kruszy się dwa średnie, suszone liście i pali w fajce (najlepiej wodnej, gdyż dym jest ostry). Salvinorin spala się w wyższej temperaturze niż THC, dlatego też dobrze jest mieć coś gorętszego niż zapalniczka. Ważne jest, aby cały materiał spalić w jak najkrótszym czasie, w 1-2 wdechach.
Dostępne są także ekstrakty różnej mocy (5x,6x,10x), jednak trzeba postępować z nimi ostrożnie, gdyż trudno jest oszacować ich odpowiednią dawkę. Na rynku są dostępne dwie odmiany ekstraktów, opłaca się kupować tylko tzw. "standarized extracts", których zawartość Salvinorinu jest określona. Technika palenia ekstraktu polega na podgrzewaniu go, aż Salvinorin zacznie parować, a następnie wciągnąć opary do płuc, jednak technika ta jest trudna do opanowania. O wiele lepszym sposobem jest nasączenie ekstraktem suszonych liści Szałwi, zwiększając ich moc. (ekstrakt musi być najpierw rozcieńczony np. kwasem octowym) Dostępne są także płynne ekstrakty Salvinorinu, przeznaczone do absorpcji pod język, jednak są one stosunkowo drogie.



